Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plany. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 września 2013

poznajesz osobę dokładnie taką jak Ty, zaufasz jej?

Po podniesieniu limitu, czuję się lepiej i to o wiele lepiej. Mam w planach też założenie zeszytu do bilansów i pomiarów (nie chce sobie tym zaśmiecać bloga). Nawet go już kupiłam go już, cały czarny z Hello Kitty. Dzisiaj próba, lubię jej mimo że męczą ja je lubię. Nie wiem że to za szybko, ale doszłam do takiego momentu że już wiem jaki profil w liceum wybiorę, będzie to zdecydowanie human-prawniczy, lub zwykły human obojętnie, mam mi trochę pomogła. Bo potem mogę wybrać prawo, psychologię, historię czyli to czym się interesuję. Później jeszcze dokończę ta notkę, ale to dopiero jak wrócę do domu.
Jestem, wróciłam od babci właściwie to byłam na urodzinach kuzynki przywiozłam książkę mojej mamy do rosyjskiego, z liceum. Nałożyłam sobie olejek arganowy na włosy, na całą noc go zostawię a co... Zabieram się do czytania waszych blogów. Trzymajcie się. 

http://24.media.tumblr.com/480aa8a51e28f2cdb399b72a14ea31ab/tumblr_mjkh45MjSq1qe1yico1_500.jpg




środa, 11 września 2013

to takie dziwne: tniemy się, okaleczamy, przypalamy a gdy ktoś inny nas zarani to mamy czelność narzekać

Mam już wiem co ze sobą zrobię, za rada podniosę sobie limit do 800 kcal żeby zapobiec napadom. Czyli będę jadła w miarę normalnie, nie wiem jak dzisiaj z limitem bo jakoś tego nie liczyłam zaraz się sama przekonam. Mam dosyć szkoły, a jeszcze bardziej ludzi w szkole. Po prostu wszyscy działają mi na nerwy i to masakrycznie. Już chcę do liceum, proszę niech te 10 miesięcy szybko zleci,proszę .

kakao- 120 kcal
serek- 98 kcal
chrupkie- 50 kcal
bułka z serem- 213 kcal
pasztecik- 54 kcal
ciastko- 33 kcal
pomidor- 19 kcal
ketchup- 27 kcal
pierś z kurczaka- 149 kcal
chleb- 48 kcal
nie wiem jak to nazwać- 32 kcal
batonik muesli- 170 kcal
= 1013 kcal,dużo wiem ale dzisiaj się nie kontrolowałam, od jutra maksimum to 800 kcal.

niedziela, 8 września 2013

smutek jesieni (?)

Napiszę dzisiejsza notkę na dwa razy ;) Już się wszystkiego nauczyłam jutro pierwsze k.rosyjskiego *_* już się nie mogę doczekać. Bilans, nie wiem jak bilans jak go zaraz napisze to się przekonam,  już w pełni czuję jesień, kocham ją ... Jest obiecany edit. Powiem wam że mam ochotę dać sobie spokój z dietą. Kurwa.Nie mam psychicznej siły ale wiem tez ze jak zacznę jeść to będzie jeszcze gorzej. Dzisiaj rysuję motylka na ręce, ostatnio mam coraz większa ochotę się pociąć, a jestem czysta już od 2 tygodni, wiec teraz spróbuję z motylkiem już wiem jakie będzie miał imię M. :( Co do diety, to nie wiem ... chce być chuda kurwa chce, nie mogę się poddać. Odezwę się pewnie dopiero w piątek. Trzymajcie się.

śniadanie- 154 kcal
II śniadanie- 232 kcal
obiad- 153 kcal
kolacja- 122 kcal
661/600, kurwa znowu.







wtorek, 3 września 2013

Może spróbujemy od nowa? Cześć to mój pierwszy dzień w tym życiu…

Tak jak w tytule posta, witam w pierwszym dniu mojego nowego życia, w sumie pierwszy dzień szkoły już nam zadali... ale tylko matma, wiec nie jest źle. Jak ja nienawidzi niemieckiego, popełniłam największy błąd w życiu idąc na ten język a nie na rosyjski (chyba to już mówiłam <pisałam>)ale muszę to zrobić jeszcze raz. Jutro muszę spytać pani od rosyjskiego czy nie mogła bym przychodzić na kółko w liceum chce iść na rosyjski, nie mam zamiaru popełniać tego samego błędu drugi raz. Bilans w sumie lajtowy, kupiłam kalendarz tym razem większy od dzisiaj planuję każdy dzień dokładnie. W moje ręce wpadła tez taka frotka do wypełniania koka, zawsze mi się podobały wysoko upięte koki one strasznie wyszczuplają twarz.
Łapcie bilans, postaram się jutro tez coś dodać ale z dnia na dzień będzie coraz trudniej. Trzymajcie się chudo, kochane. 

03.09.2013r
śniadanie- 122 kcal
II śniadanie- 90 kcal
przekąska- 41 kcal
obiad- 141 kcal
podwieczorek- 189 kcal
583/600 może być.