Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2013

początek końca

Po rozpoczęciu, jest do niczego dwie godziny języka niemieckiego mój największy błąd w życiu to wybór tego języka, a rosyjski jest taki piękny ;( Plan lekcji to masakra, istna masakra. xD Trudno. Wczorajszy bilans lajtowy, zjadłam dość dużo rzeczy ale zmieściłam się w limicie. Nie ma sensu dodawać 2 postów jednego dnia, na wieczór zrobię edit i dodam bilans z dzisiaj. ;) Nie chce wypisywać mi się wszystkiego co zjadłam, mam to w dzienniku (na ile waży). Brała któraś z was tabletki Calcium Pantothenicum, przyspieszają porost włosów, paznokci oraz spalanie tłuszczu.Zaczęłam je wczoraj stosować po przeczytaniu wszystkich opinii jakie są chyba dostępne na internecie. Zważyłam się wczoraj u babci (moja waga jest popsuta) i wyszło 74,4 tak szczerze to myślałam ze będzie z 78 no ale jednak nie, czyli juz wiem z jaką wagą startuję. Jutro muszę poszukać po drogeriach jakiejś mgiełki do włosów, polećcie coś (tylko żeby było bez alkoholu) 

01.09.2013
śniadanie- 122 kcal
II śniadanie- 24 kcal
obiad- 305 kcal
podwieczorek- 33 kcal
kolacja- 75 kcal
559/600 bilans nie przekroczony jest ładnie. 

_______________________________________________________________
Obiecany edit ;) Nie chce mi się nic, chyba sobie dzisiaj zrobię jakąś maseczkę a co ! raz się żyję ;3 ostatni dzień wolności, dostałam podwyżkę kieszonkowego bardzo się z tej okazji cieszę ;) Jutro muszę kupić parę dupereli...
02.09.2013
śniadanie- 54 kcal
II śniadanie- 144 kcal
obiad- 50 kcal
przekąska- 200 kcal
kolacja- 139 kcal
587/600 dobrze jest ;)
                           
    


środa, 28 sierpnia 2013

It's not a diet, it's my new lifestyle.

Pewnie powiecie że jestem głupia, może coś w tym jest ... Możecie tez pomyśleć, ze jestem kolejna idiotką (grubą w dodatku) ze słomianym zapałem. Trudno. Teraz chce żeby ten blog była bardziej pamiętnikiem, nie będę dodawała pełnych bilansów mam od tego zeszyt (muszę kontrolować co jem). Nie wiem z jaką waga zaczynam, nie ważyłam się od półtorej tygodnia, pewnie dopiero w niedziele to zrobię, jutro rano się zmierzę i będę to robiła co miesiąc (zawsze w pierwsza sobotę miesiąca) jutro zrobię to po to żeby mieć rozeznanie w jakim stanie zaczynam.
Więc tak od jutra trzymam się w 1000% tego co jest w zakładce rules, czytam porady, oglądam thinspiracje, czytam wasze blogi kochane motylki (dodałam już listę blogów które czytam, czytałam więcej ale wybrałam te moim zdaniem najlepsze pewnie z czasem będę dodawać nowe),
oraz starać się wypełniać to to w before i die
Jutro wielki start, chce ktoś ze mną zmienić swoje życie na zawsze ? 
Wsparcie pomaga, więc ? I pamiętajcie:
It's not a diet, it's my new lifestyle!